Sunday, November 25, 2012

z serii orientalnej cz. 1: Rimmel 500

Przenieśmy się do krainy Baśni z 1001 nocy...



Dawno, dawno temu, hen daleko tam, gdzie piasek jest najbardziej złoty, niebo najbardziej błękitne, a zieleń najbardziej zielona księżniczka Prunella...zjadła ze smakiem karmelową babeczkę. :) Tak, tak!

Tak całkiem serio- zawsze lubiłam orientalne zdobienia i motywy. Kiedyś ubierałam się właśnie w tym stylu, uwielbiałam podkreślać śniadą karnację, ciemne oczy. Teraz zrezygnowałam z egzotyki na co dzień, ale etniczne klimaty nadal mnie pociągają, dlatego od czasu do czasu skuszę się na nutkę orientu. Dlatego dzisiaj pierwszy wpis z dłuższej serii: Rimmel 500 caramel cupcake i Essence 73 Princess Prunella.

Prześledźmy jeszcze raz historię księżniczki.

Rimmel 500 caramel cupcake - tutaj solo, położony na bazę z Miss Sporty
Jeżeli chodzi o lakier Rimmel: miałam już wcześniej do czynienia z lakierami z tej serii i byłam bardzo zadowolona: łatwa aplikacja, bardzo dobre krycie, szybko wysycha (może nie w 60 sekund, ale przyzwoicie:), dobrze się nosi.  Tym razem rimmelek lekko mnie zirytował: podczas aplikacji ciągnął się (Rossmanie, czyżbyś wyprzedawał starsze egzemplarze kosmetyków?). Widocznie trafiła mi się karmelowa babeczka z toffi... Miałyście kiedyś podobny problem?

światło dzienne

z fleszem

światło dzienne

flesz


Po nałożeniu 2 warstw na paznokcie pokryte bazą, wykonałam stemple lakierem Essence Colour&Go Princess Prunella. Detale uzupełnione lakierem Lin 31. Pogodziłam się  już z faktem, że mam za szerokie paznokcie na wzorki z płytki, a na kciuk muszę przeznaczyć podwójną porcję stemplowania. Do zadowalającego efektu brakuje mi jeszcze dużo, ale ćwiczę uparcie. Wszystkie niedoskonałości widać na zdjęciach.
 Aby przyspieszyć wysychanie użyłam sprayu z Essence... i pojawiły się śmieszne, niewyczuwalne pod palcem bąbelki, które- na szczęście!- widać dopiero po bliskim przyjrzeniu się mani.
Jestem bardzo ciekawa czy kiedykolwiek któraś z Was także miała problem z owymi bąbelkami? Z bliska wygląda to tak:


Niezbyt ładnie, prawda? :(


Czekam na Wasze opinie,
miłego wieczoru i regenerujcie siły na nadchodzący tydzień,

14 comments:

  1. Mam ten lakier, a te wzroki naprawdę fajnie wyglądają! choć wolę Caramel cupcake solo:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzięki.
      Czy Twój cupcake też się tak ciągnie? czy mam pecha?

      Delete
  2. Wooow świetnie wyglądają te orientalne wzorki :)

    ReplyDelete
  3. Ja tam jestem zachwycona efektem:) Musisz mieć do tego talent, ja mam problem z prostą kreską:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję :)
      wbrew pozorom to w miarę szybkie zdobienie.
      to wszystko tylko kwestia wprawy!

      Delete
  4. Super :) Lubię takie orientalne klimaty ;) dla mnie cudo :* ;)

    ReplyDelete
  5. Dlatego lepiej top z essence, ten z serii pro nails ciemny z zielonymi napisami. Schnie szybciutko, a bąbelków nie uświadczysz. Bo szkoda ze sie taki ładny wzorek zmarnował z tymi bablami.

    ReplyDelete
    Replies
    1. a wiesz, że trzymałam go w dłoni, ale odłożyłam na półeczkę "żeby nie być uzależnioną tylko od jednej marki"! widać wierność się opłaca. dzięki za pomoc!

      Delete
  6. Uwielbiam ten lakier! Jest cudowny :)

    ReplyDelete
  7. urocze to zdobienie, takie delikatne :)

    ReplyDelete

All your comments make me smile!
Please, read the note at first :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...