Tuesday, February 12, 2013

Piaskowy post: O.P.I Liquid Sand Stay The Night.

Drugi piaskowy post jest nieco mroczny...

Dzisiaj spotkanie z


Gotowi, żeby zanurzyć się w ciemności? 



Ten lakier cieszy się chyba największą popularnością w całej kolekcji Mariah Carey.
Przeze mnie jakoś pomijany, sama nie do końca wiem dlaczego.
Czy słusznie?
Odpowiedź znajdziecie w tym poście
ze specjalną dedykacją dla Kamili.



Producent kusi, obiecując że chwila trwa wiecznie z tą matową czernią z czerwonym połyskiem.
Zatrzymajmy się zatem na chwilę i pozwólmy jej trwać... :)


flash

flash

światło dzienne

światło dzienne
Za ok. 32 zł otrzymujemy buteleczkę o pojemności 15 ml czarnego piasku,
co daje 2,13 zł/ml.




Podobnie jak w poprzednim piaskowym poście, minipędzelek sprawia, że trzeba się trochę namachać, żeby pokryć całą płytkę.

Pamiętacie, że Get Your Number napędził mi małego stracha? Stay The Night zachowywał się podobnie. Po nałożeniu pierwszej warstwy lakier nie wyróżnia się zupełnie niczym.
baza i jedna warstwa STN
Magia zaczyna się w momencie, gdy wyschnie druga warstwa. 
Wtedy otrzymujemy upragniony efekt WOW! (ang. Wonderful, Oh, Wonderful!- przypomnienie;).
Lakier schnie dłużej niż niebieski GYN: jakieś 25 min.
Po upływie pół godziny możemy się zachwycać grą czerwonych drobinek na dłoniach.


Tym razem określenie wykończenie piaskowe nie oddaje do końca efektu,
który mamy na paznokciach. Ja pokusiłabym się o porównanie go... z fakturą asfaltu lub skały wulkanicznej- jeszcze nie do końca zastygniętej,  z mnóstwem rozżarzonych iskierek wewnątrz.
Sama czarna baza przywodzi na myśl lakier  The Nails Inc. Leather Effect >klik!<,
 który znajduje się na mojej wishliście.

detal

Skojarzenie z wulkanem przywodzi na myśl następne mroczne obrazy- dla mnie Stay The Night wydaje się nieco...diaboliczny i pewnie dlatego PIEKIELNIE mi się podoba. STN pasuje do rockowych stylizacji, ale sprawdzi się też na eleganckie wieczory w oryginalnym wydaniu.

Aż dziwi fakt, że taki fajny efekt osiągamy, aplikując lakier o tak nieskomplikowanej strukturze
bowiem w buteleczce kryje się jedynie czarna baza z drobnym, czerwonym brokatem.
STN jest chyba najmniej złożonym okazem wśród piasków.



Bardzo polubiłam się z tym przystojniakiem, nosiłam go aż 4 dni.
Tak, jak w przypadku GYN jedynymi oznakami znoszenia są starte końcówki:
wypolerowana piaskowa faktura, która wydaje się być nieco ciemniejsza od reszty płytki
ze względu na mniejszą ilość drobinek zgubioną podczas użytkowania.
Oprócz tego, czerwony brokat traci swój kolor- czerwień ściera się, płytka nie migocze 
już czerwienią a srebrem. 


Zaznaczam jednak, że trwałość jest pojęciem względnym i indywidualnym.

Tym razem przy zmywaniu pomogłam sobie folią.


Jak Wam się podoba Stay The Night?
Zostaniecie z tym mrocznym typkiem na noc? :)




Dla fanek nietypowych wykończeń (czyt. dla mnie^^) mam świetną wiadomość.
Pojawił się kolejny piaskowy akcent w bogatym wyborze lakierów O.P.I.
What The Wizardity Is This? z kolekcji Disneys OZ Great and Powerful

Mam nadzieję, że sprostałam i zaspokoiłam ciekawość Kamilii. :)

Pozdrawiam, 



59 comments:

  1. Strasznie bym chciała mieć chociaż jeden lakier piaskowy :P

    ReplyDelete
  2. wow świetny efekt :) podoba mi się!

    ReplyDelete
  3. Bardzo fajny! Podoba mi się to zestawienie czerni z czerwienią.

    ReplyDelete
  4. Ooo, ładne toto, podoba mnie się :) Aczkolwiek poczekam i na randkę umówię się jak wejdzie jakaś tańsza wersja u konkurencji :)

    Twój opis kojarzy mi się z 50 twarzami Grey'a :D

    ReplyDelete
  5. świetny jest :)) nie mam jeszcze żadnego piaskowaca (OPIka zreszta też nie -.-)

    ReplyDelete
  6. ale cudo, taki gotycki bym powiedziała ;]

    ReplyDelete
  7. Daje bardzo ładny efekt - podoba mi się :)

    ReplyDelete
  8. moja miłość od pierwszego wejrzenia :) już się czaję gdzie by to go kupić w przyzwoitej cenie :)

    ReplyDelete
  9. ma coś fajnego w sobie :)
    Wygląda ślicznie :)

    ReplyDelete
  10. http://cynamoooo.blogspot.com/ Super ;3

    ReplyDelete
  11. Nie przemawia za mną chyba to wykończenie. Ale ja od dawna nie przepadam za tak intensywnym brokatem na pazurkach to pewnie dlatego :D Chociaż przyznam, że kolor jest ciekawy. Faktycznie wygląda jak wulkaniczna lawa :D

    ReplyDelete
  12. Mega efektowny:D Podoba mi się jak migocze:D

    ReplyDelete
  13. Chcę go! Niestety obiecałam sobie, że nie wydaję ponad 20 zł na lakiery. Ślicznie wygląda, a z flashem to już w ogóle..

    ReplyDelete
  14. Super kolor bardzo mi się podoba:) Jak zwykle idealnie dobrane dodatki;)

    ReplyDelete
  15. Bardzo ciekawy blog, ja dopiero zaczynam i miło przyjmę każdą sugestię. Zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  16. 25minut? o rany, straaaasznie długo! efekt piękny, podoba mi się taki papier ścierny;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. naprawdę pozostaje długo plastyczny... lawa potrzebuje czasu, żeby stężeć :D

      Delete
  17. Ze wszystkich piaskowych lakierów OPI ten jest najładniejszy, ale i tak nie jest to wykończenie, które mi się jakoś bardzo podoba a wręcz przeciwnie. U Ciebie wygląda bardzo ładnie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiem, że lubisz, gdy lakier błyszczy i jest gładki :)
      piaski albo się lubi, albo omija szerokim łukiem.

      Delete
  18. Dzięki za post. :) Nie wiem, czy dobrze zrobiłam zamawiając go - wypróbuję i ocenię sama - choć ja pewnie znajdę więcej minusów, niż plusów, jak w większości lakierów :D

    ReplyDelete
  19. Prześliczny lakier :) prezentuje się bosko :)

    ReplyDelete
  20. Muszę sobie coś sprawić z takim wykończeniem, bo nie mam... Ten bardzo mi się podoba. :)

    ReplyDelete
  21. Marzy mi się taki lakier ;)

    ReplyDelete
  22. Niesamowity lakier! Na prawdę jestem zachwycona! :)

    ReplyDelete
  23. Gdzie kupiłaś lakiery z tej serii?;)

    ReplyDelete
  24. Wygląda świetnie, ale wielka szkoda, że schnie prawie pół godziny ;O

    ReplyDelete
  25. ładny kolor ale ... czegoś mi w nim jeszcze brakuje.

    ReplyDelete
  26. ten wygląda jak dla mnie najlepiej z kolekcji

    ReplyDelete
  27. Love that colour so much!! It's just perfect.
    ♥nailistas

    ReplyDelete
  28. Ja tak z innej beczki: masz długie paluszki, jak pianistka :)

    ReplyDelete
  29. oj podoba mi się tym bardziej , ze od kilku dni chodze już w 3 z rzędu czarnym mani ;)

    ReplyDelete
  30. Zajebisty lakier :D Masz cudowne paznokcie. Tylko pozazdrościć.

    ReplyDelete
  31. Cudowny ten lakier :) bardzo lubię takie połączenie kolorów :)

    ReplyDelete
  32. Strasznie długo schnie, jednak prezentuje się świetnie! To lakier zdecydowanie w moim stylu :)
    Buziaki Kochana!
    H A L L O W K A A

    ReplyDelete
  33. Jestem zakochana w tym wykończeniu! Gdyby tylko ten brokat wydłubać... Na Czarnoksiężnika piaskowego się cieszę, bo kolor piękny i nie nawsadzali mu błyskotek. Oby jak najdłużej ciągnęli temat piaskowych ;-)

    ReplyDelete
  34. super kolor :) ale pewnie zmywa się tak ciężko jak brokatowe lakiery ;>

    ReplyDelete
  35. niby mroczny, a jednak mnie urzekł! chociaż wiesz jak lubię pastele, ten czarny piasek ma w sobie coś!

    ReplyDelete
  36. Hello! We are the "three line" and we are your new followers.

    Beautiful nails and hands!!

    Congratulations for the blog is really cute!
    Also we have one, if you want come and visit us!
    Please check also my facebook page and like it if u can!

    A lots of Love ♥

    Online Fashion Gastro Blog
    Facebook
    Twitter
    Pinterest

    ReplyDelete
  37. za długo schnie i za drogi jak dla mnie

    ReplyDelete
  38. Chyba rzeczywiście najpiękniejszy kolor z całej kolekcji!

    ReplyDelete
  39. The only way I love this polish is with top coat on it :)))

    ReplyDelete
  40. A mi się jakoś on nie podoba. Pozostaję przy niebieskim :D.
    Mówiłam już, że bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia?

    ReplyDelete
  41. Chyba najmniej mi się podoba z całej czwórki :/

    ReplyDelete

All your comments make me smile!
Please, read the note at first :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...