Saturday, June 15, 2013

Sand Post: Golden Rose Holiday #66 & #58.


Piaseczki! ^^


Sands! ^^

Wiem, że niedawno lakierowy świat zamienił się w... piaskową pustynię, ale mnie takie klimaty bardzo odpowiadają. Dlatego po prostu nie mogłam nie wypróbować lakierów Golden Rose Holiday! Spodobały mi się tylko dwa (okey, może więcej niż dwa, ale nie chcę mieć dupe'ów...), jednak nie mogłam nigdzie ich dostać. Z pomocą przyszła mi Diunay, za co bardzo jej dziękuję!

Dzisiaj przygotowałam dla Was szybkie, tradycyjne swatche. Obydwa lakiery są świetne- dobrze kryją, mają fajną konsystencję, szybko schną. Gdy dodamy do tego idealny pędzelek (a GR Holiday takie właśnie ma!) będziemy chcieli malować, malować, malować... :) Minusem dla mnie (tradycyjnie) jest kwadratowa, srebrna rączka, na której wszystko się odbija. Na zdjęciach w słońcu baza NailTek Foundation II, dwie warstwy lakierów teksturowych, bez topu.



I know that some time ago the polish world changed into...a sand desert, but I like it. This is why I just couldn't be indifferent with Golden ROse Holiday Collection! Only two polishes caught my eye (okey, maybe not only two but I don't want to have dupes...) but I couldn't find them anywhere. Thanks to Diunay I posses these pair.

Today I have a quick, traditional swatch for you. Both polishes are awesome- with a nice opacity, concistency, fast drying. When we add an ideal brush (and GR Holiday has a brush like that!) we will want to polish, polish and polish our nails... :) The only thing I can complain about is the squared, silver handle. You can see two coats of each texture with NailTek Foundation II base in the photos taken in the sun, no top coat added.



Golden Rose Holiday #66 - koralowy texture sand (bez shimmeru); palec serdeczny- 3 warstwy OPI Sprung

Golden Rose Holiday #66 - coral texture sand (no shimmer added); ring finger - 3 coats of OPI Sprung








Golden Rose Holiday #58- ciemnofioletowy, z nutką bordowych tonów, wpadający w czerń shimmer sand z mnóstwem czerwonych i złotych iskierek (mieni się pięknie!), które fajnie widać na nieostrych zdjęciach; palec serdeczny- p2 Sand Style Illegal i 2 złote ćwieki.


Golden Rose Holiday #58- dark purple, with some maroon tones, looking like a black a little bit shimmer sand with loads of red andd gold sprakles (shimes so beautiful!), that are seen well in dim photos; the ring finger- p2 Sand Style Illegal and 2 gold studs.






Muszę przyznać, że GR naprawdę się postarało- te piaski są świetne (a wypróbowałam już wiele teksturek).
Czy Wam też tak się podobają?
Ściskam,


I have to confess that GR has made a great job- these sands are awesome (and I've tried out many textures).
Do you like them, too?
Hugs,



post signature

74 comments:

  1. wow, jeszcze takich piaskowych lakierów nie używałam ale chyba się wkrótce na nie skuszę :)

    ReplyDelete
  2. Ten ciemniejszy piasek do mnie nie przemawia :P

    ReplyDelete
  3. świetny jest ten efekt ;) Bardzo mi sie podoba ;)

    ReplyDelete
  4. Bardzo ładne piaski, oba bardzo mi się podobają ;)

    ReplyDelete
  5. 58 mi się podoba, lubię jak piaski mają w sobie kilka kolorów :)
    Za to 66 wygląda dla mnie jak tynk strukturalny na jakiejś elewacji ;p

    ReplyDelete
  6. Są świetne, muszę w końcu użyć moich

    ReplyDelete
  7. Ja wczoraj też pisałam o 66 :) Przepiękny kolor i bardzo go lubię. Ten ciemny średnio do mnie przemawia :( Za to illegal z P2 mi się podoba pomimo tego, że ma drobinki - mało który mi siè podoba z dodatkami w środku :)

    ReplyDelete
  8. Chcę je :D Nie mam żadnego piaskowego, ale muszę to zmienić :)

    ReplyDelete
  9. ten ciemny piasek genialny jest :D:)

    ReplyDelete
  10. Oby dwa mi się mega podobają, ale nie widzę się w #58 i na moją listę trafi tylko #66. Choć różnie bywa ;)

    ReplyDelete
  11. cudowne!!! po prostu zdumiewająco piękne :D

    ReplyDelete
  12. wolę ten jaśniejszy. ale ten drugi też właściwie coś w sobie ma. i ja też mam swój jedyny jak na razie piasek GR właśnie dzięki Diunay :p

    ReplyDelete
  13. ten ciemny z P2 jest boski! chociaż piaski już mi się przejadły, mimo, że sama nie mam jeszcze ani jednego:)

    ReplyDelete
  14. a ja ciągle nie mam swojego piaska...:( trzeba się w końcu za jakimś rozejrzeć:)

    ReplyDelete
  15. Piękności! Szczególnie ten ciemny :)

    ReplyDelete
  16. Ta jasna brzoskwinia jest śliczna:)

    ReplyDelete
  17. 58 mam właśnie na paznokciach, jest fenomenalny :D

    ReplyDelete
  18. 66 to jedyny piasek, który naprawdę bardzo, bardzo chcę. A mówiłam, że jak pokażesz jeszcze jeden, to się złamię i polecę na zakupy... :D

    ReplyDelete
  19. Też uważam, że piaski GR są niczego sobie. A ten koral, który ja nazywam łososiem, to jedne z najładniejszych odcieni:) Kochana, jestem ciekawa ile Ty masz już lakierów:D

    ReplyDelete
  20. ten ciemny jest o wiele ciekawszy :D i nie wiem czemu wszyscy lecą na ten koral, ja wolę fuksję : D

    ReplyDelete
  21. Przepiękne te piaski Golden Rose! Nie umiem nawet zdecydować, który bardziej mi się podoba. Świetny pomysł z tym złotym akcentem na serdecznym.

    ReplyDelete
  22. Dokładnie te dwa chcę kupić :) Są piękne! :)

    ReplyDelete
  23. Sprzedałabyś mi wszystko na swoich paznokciach :P Obydwa kolory GR bardzo mi się podobają.

    ReplyDelete
  24. świetne są :D ja dalej czekam aż będę je miała :D

    ReplyDelete
  25. The texture seems to be just right! The pink one is gorgeous in its simplicity, great pick!

    ReplyDelete
  26. 66 to mój ulubiony piasek:D

    ReplyDelete
  27. zauroczona Twoimi piaskowcami zdobyłam swój pierwszy :) a raczej dostałam od chłopaka :)

    ReplyDelete
  28. dopiero na Twoich zdjęciach, widzę jaki on jest piękny. ten fiolet oczywiście, bo brzoskwinka nie do końca mnie przekonała. ale ja już swoje dwie sztuki mam i na razie mi wystarczy ;]

    ReplyDelete
  29. wybrałaś dwa piaski które również i mi najbardziej do gustu przypadły - brakuje mi tylko tego 66 jeszcze ^^ Bardzo podoba mi się takie połączenie :)

    ReplyDelete
  30. Piękne są;) Ja na razie na pzurkach mam piaski z Lovely;)

    ReplyDelete
  31. Ten fiolet jest niesamowity! Na wizualizacji nie jest taki super :P A brzoskwinkę mam i uwielbiam! Ślicznie połączyłaś kolory w przypadku obu piaseczków (jak to zwykle Ty :*).

    ReplyDelete
  32. I think #66 looks too plastic, the reason why I didn't buy the textured from China Glaze. I like the more gritty and matte like #58.
    Because of you, I bought 3 sand polishes that I didn't show yet, "The Impossible", "Magazine Cover Mouse" and "Verper" (my fav one!!!), the three from OPI :)

    ReplyDelete
  33. Cudowne są te piaski <3 Ja właśnie planuję zakup jakiegoś z Goldem Rose :)

    ReplyDelete
  34. strasznie mi sie podoba ten fioletowy! cudneńko *.*

    ReplyDelete
  35. I zostałam dystrybutorem GR xD powiem Ci że jak zobaczyłam tą brzoskwinie to wiedziałam że musi być mój ale po pomalowaniu na moich dłoniach wyglądał okropnie, poprostu nie pasuje do mojego koloru skóry ;x

    ReplyDelete
  36. Te piaseczki są dużo lepsze bez bazy, bo na bazie szybko tracą swoją chropowatość. Przynajmniej to zaobserwowałam ;)
    Ach 66 u wszystkich wygląda tak cudownie!!! A ja... jakoś tak stwierdzam, że u mnie średnio. Ale dam mu jeszcze szansę. Za piękny jest!

    ReplyDelete
  37. Ten 66 jest fajny, akurat u Ciebie mi się podoba :D Właśnie nie wiem czemu, ale czasem mi się podoba a czasem nie bardzo.
    A do tego 58 mam podobny kolor z P2.

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję! #66 jest piękny <3
      miałam w łapkach i na paznokciach wszystkie piaski p2... chyba nie było żadnego podobnego... może fioletowy Seductive, ale jest znacznie jaśniejszy :)

      Delete
  38. 58 podoba mi się zdecydowanie najbardziej :) Liczę na to że niedługo uda mi się go załapać, bo wszędzie gdzie znajdę piaski GR to są już mocno przebrane ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jakby co to daj znać mogę go dla ciebie zamówić na wysepce ^^

      Delete
  39. kurczę wiem, że to nie o nim post, ale ja bym strasznie chciała ten czerwony z P2 :D
    66 mam i też się zachwycam :D

    ReplyDelete
  40. Piękny jest ten purpurowy :)

    ReplyDelete
  41. #58 i czerwony P2 robią na mnie ogromne wrażenie!

    ReplyDelete
  42. Hyhy, te dwa zdecydowanie są najładniejsze z tej kolekcji :) Świetny gust Paulinko ^^ !

    ReplyDelete
  43. Ten koralowy z GR mnie zachwycił w butelce, ale na moich paznokciach wyglądał fatalnie :o/ Strasznie jaskrawy wyszedł, ale tak tandetnie, nie do przełknięcia. U Ciebie jest taki, jak powinien :o)

    ReplyDelete
  44. Love the shade 58, Golden Rose is one of my favourite brands ♥

    ReplyDelete
  45. A myślałam, że pokażesz piesek od DL:( Różowy GR wyglada pięknie bez tych brokatowych dodatków. Podoba mi się:)

    ReplyDelete
  46. Wczoraj kupiłam właśnie 3 sztuki, ten z nr 66 również :)
    Zastanawialam się jeszcze nad lakierami piórkowymi bo takie też wczoraj spotkałam ;)

    ReplyDelete
  47. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  48. Bardzo ładne te lakiery. Chyba sama się skuszę na któryś z nich.
    P.S. Masz przepięknego bloga. :)

    ReplyDelete
  49. nie wiem czemu ,ale jakoś piaski z gr mi się nie podobają...

    ReplyDelete
  50. nie no ten fiolecik piękny! może jednak do piasków się przekonam :)

    ReplyDelete
  51. Oh my, 58 is so gorgeous. <3

    ReplyDelete
  52. o tak, piaski GR bardzo przypadły mi do gustu :)

    ReplyDelete
  53. Love it! xoxo

    http://zivljenjesimpl.blogspot.com/

    ReplyDelete
  54. 58 Holiday od GR, piękny lakier, jedyny, który tak na prawdę mi się spodobał. Mam go od niedawna i mógłbym nosić codziennie :) Szkoda tylko, że strasznie słabo się mnie trzyma...

    ReplyDelete
  55. Kolory w moim guście:) chyba sama się skuszę na jakiś piaskowy lakier z golden rose.

    ReplyDelete

All your comments make me smile!
Please, read the note at first :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...