Monday, July 15, 2013

Pierre Rene Sand Effect.


Gotowi na wakacyjny spacer po lakierowej plaży?


Are you ready to have a walk along a nail polish beach?



Kiedy tylko zobaczyłam najnowszą kolekcję lakierów Pierre Rene, wiedziałam, że jako fanka teksturowych nowości, muszę je wypróbować. W ten sposób do mojej piaskowej gromadki dołączyły 3 nowe, chyba najbardziej wakacyjne odcienie. Szkoda tylko, że nie mają nazw!

Piere Rene Sands Effect to 11 lakierów o chropowatym wykończeniu. Faktura mojej trójki nie jest regularna, zdarzają się większe drobinki, dlatego nietypowy finish jest dobrze widoczny. Na wszystkich zdjęciach widzicie lakiery nałożone na bazę NailTek Foundation II.


When I saw this latest collection by Pierre Rene, I knew that as a fan of the textures, I just have to try them. This is how my little sand team grew bigger with three new shades that are verry holiday-alike. What a pity they have no names!

Pierre Rene Sands Effect Col. consists of 11 polishes with a rough finish. The facture of these three is not so regular, we can meet with some bigger bumps so that the unusual finish is better seen. For all the photos I used NailTek Foundation II base.



Odcień #04 to piękny błękit, który kojarzy mi się jednoznacznie z moim ukochanym greckim morzem. Jest świeży i orzeźwiający, chłodzi rozgrzane latem spojrzenia. Jasne, złote drobinki, które świetnie widać w buteleczce, znikają na paznokciu, jednak dla mnie to plus. Lakier ma bardzo fajną konsystencję, kryje przy dwóch warstwach. Mimo że to teksturka, to nie wysycha na mat- jego powierzchnia sama w sobie błyszczy. Schnie szybko, nie brudzi skórek ani płytki, zmywa się jak typowy shimmer.


#04 is a beutiful sky-blue polish that reminds me of my beloved greek sea. It's so refreshing, cools all the hot summer glances. The light gold molecules, seen so well in the bottle, disappear on the nail but I like this fact. This polish has a great consistency, gives an opaque cover with two coats. Although this is a texture, it doesn't dry to a matte finish. Dries fast, doesn't colour the cuticles or the nails, removes like a tipical shimmer.










Odcień #07 to nasycona zieleń. Nie przepadam za takimi odcieniami, ale ten kolor wpadł mi w oko. Dzięki dodatkowi złotego shimmera, piasek zyskuje żółte tony. Taka mieszanka kojarzy mi się z dżunglą amazońską. Konsystencja jest trochę lejąca, trzeba uważać, żeby nie ubrudzić skórek podczas malowania. To typowy shimmer sand- drobinki świetnie widać w każdym oświetleniu. Lakier potrzebuje dwóch warstw do równomiernego pokrycia, wysycha szybko, ładnie lśni, nie brudzi płytki. Zmywa się jak lakier shimmerowy.


#07 is a rich green. I'm not into the shades like that but this one's caught my eye. Beacuse of the gold shimmer, the sand achieves some yellow tones. This combo reminds me of the Amazon Jungle. The consistecy  is rather thin, we have to watch out not to get the cuticles dirty. This is a tipical sand shimmer- the sparkles are well seen in all the kinds of the light. This polish needs two coats for a nice, seal cover, dries fast, shimes well, doesn't colour the nails. Removes like a shimmer.








Odcień #10 sprawił mi największą niespodziankę. Byłam przekonana, że to czarny piasek z niebieskimi drobinkami. Myliłam się! To atramentowy granat, kojarzy mi się z gwieździstym niebem podczas gorących, dusznych nocy. Lakier jest bardzo nietypowy- to mieszanka nasyconej kolorem bazy, złotego shimmeru (w butelce jest bardziej widoczny niż na płytce) i niebieskiego glitteru,  który tak naprawdę jest srebrny, ale przejmuje kolor bazy (dziękuję, Swatchmen!) Bardzo mi się podoba, będzie prostym sposobem na roziskrzone paznokcie w karnawale. Piasek ma gęstą konsystencję, kryje dwuwarstwowo, wysycha szybko, nie farbuje. Zmywa się trudno, można pomóc sobie folią.


#10 was a grat suprise for me. I was sure that this is a black sand with some blue glitter inside. I was sooo wrong! This is an ink-navy-blue reminds me of the starry sky during the hot, stuffy nights. This polish is extraordinary- this is a mixture of the colour rich base, gold shimmer (that's better seen in the bottle than on the nails) and some blue glitter, which in fact is silver but takes the colour from the base (thanks, Swatchmen!). I like it very much, believe it will be a quick solution for some carnival manicure. Its consistecy is thick, it's opaque within two coats, dries fast, doesn't colour, I advise to remove it with the foil method.






Kolekcja Pierre Rene Sands Effect sprawiła mi niespodziankę- spodziewałam się typowych teksturek w nietypowych kolorach, a znalazłam zupełnie inny rodzaj piaskowego finishu. 

Testowałyście już te lakiery?
Który podoba Wam się najbardziej?


Sand Effect Collection by Pierre Rene suprised me- I expected some tipical textures with some unusual colours and I found a new kind of the sand finish.

Have you tried this polishes yet?
Which one do you like most?



Lakiery trafiły do mnie za sprawą wspaniałej B.! Dziękuję!

Cmok, cmok, 


I got this polishes from amazing B.! Thank you!

Kiss, kiss, 



post signature

101 comments:

  1. dwa pierwsze są idealne! a trzeci właśnie mam na paznokciach ;)

    ReplyDelete
  2. mam 07 i jak zieleni nie lubię to ten z z czasem polubiłam ;)

    ReplyDelete
  3. Wszystkie trzy kolory są cudowne :) chociaż przyznaję, że ostatni najbardziej zdobył moje serce :)

    ReplyDelete
  4. Każdy ma coś w sobie :) Ja jednak po swoim fiolecie jakoś nie mam ochoty na więcej, ale nie mogę narzekać, bo jakościowo u mnie się sprawdził. Jednak ta jego powłoka mnie nie powaliła. Twoje kolory są naprawdę ładne - zresztą na Twoich pazurkach wszystko mi się zazwyczaj podoba :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też mam takie wrażenie, że gdyby Tamit nawet markerem pomalowała paznokcie to będzie wyglądać zajebiście:)

      Delete
    2. >rumieni_się<

      dziękuję!

      Delete
  5. Ale super, że zrobiłaś recenzję. Marlena mówiła, że strasznie odbarwiają i każdemu płytkę zafarbują. Zwyczajnie się bałam tych lakierów. Jak widzę po twojej recenzji to wina jej paznokci, a nie samych lakierów. Jak spotkam w sklepie tą serie to mogę bez obaw kupić sobie ten morski kolor.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja się też strasznie bałam się tych lakierów po tym, jak przeczytałam, że farbują płytkę. Kiedy nosiłam granat, ciągle powtarzałam: "Nie waż mi się zafarbować mojej płytki!". No i się nie odważył :)
      Myślę, że to naprawdę kwestia paznokci, ale pewnie też i bazy.

      Delete
    2. Tamit :D w takim razie chyba zakupię ten podkład który Ty używasz :) !! Może i u mnie się sprawdzi, bo użyłam jako bazy odżywki od Golden Rose i już pisałam jaki był efekt.. A lakiery u Ciebie wyglądają cudownie *.*

      Delete
    3. NailTeka polecam, naprawdę! wiem, że opinie na jego temat są podzielone, ale ja go uwielbiam.
      Nie wiem czy to jego zasługa, czy moich paznokci, ale moje piaski nie farbują :)
      dzięki!

      Delete
  6. wspaniałe 3 odcienie :) ja bym je połączyła wszystkie każdy na jeden paznokieć :D uwielbiam takie wariacje :D

    ReplyDelete
  7. 07 mnie powalił.. jest cudowny.. :) pozostałe tez mają coś w sobie.. naprawdę wszystkie odcienie są świetne:)

    ReplyDelete
  8. cała trójeczka strasznie mi się podoba :)

    ReplyDelete
  9. ale piękne, ale najbardziej podoba mi isę ten jasny

    ReplyDelete
  10. O też ostatnio zakupiłam jeden z nich, zastanawiałam się nad tym błękitem ale zdecydowałam się na czerwień :)

    ReplyDelete
  11. Wszystkie 3 mi się podobają, najbardziej chyba 10 :)

    ReplyDelete
  12. Mam 04 i muszę nim pomalować pazurki w końcu, ale w mam inny priorytet w tym tygodniu ;) I w sumie powiem szczerze, że na idealnych pazurkach każdy lakier wygląda pięknie <3
    No i już wiem kogo będę namawiać na wyjazd do Grecji jak mi się zachce bardziej niż teraz! ;) <3

    ReplyDelete
  13. Śliczne kolory ! I efekt niesamowity, najbardziej jednak podoba mi się granat ;)

    ReplyDelete
  14. Wszystkie piękne, choć jednak drugi i trzeci mnie zachwyciły totalnie :)

    ReplyDelete
  15. WOW! They are gorgeous, and you swatched them in my preference order! The first one is AMAZING!

    ReplyDelete
  16. Pierwszy i ostatni. Zdecydowanie :D

    ReplyDelete
  17. niedawno pisałam o 07, bo mnie się spodobał.
    Też czaiłam się na 10, ale gdy pani w drogerii podała próbnik, odkryłam, że to nie czarnuch więc nie kupiłam :)
    7 nie zafarbował Tobie skóry paców, bo mnie trochę tak.

    ReplyDelete
  18. Ten granatowy jest boski! Oddawaj go! :D

    ReplyDelete
  19. Atramentowy granat jest moim faworytem. Jest naprawdę niesamowity. Muszę się za nim rozejrzeć. Pierre rene, nie spodziewałam się tego po Was ;)

    ReplyDelete
  20. wszystkie sa przeboskie a trzeci wyglada jak galaxy !

    ReplyDelete
  21. Normalnie te kolory są rewelacyjne :)

    ReplyDelete
  22. Przepiękne kolory, nasycona zieleń <3 Moda na piaski trwa, trzeba się koniecznie zaopatrzyć w któryś z tych lakierków, bo są boooskie :)

    ReplyDelete
  23. ciekawe odcienie i wykończenia (bo przecież różne :o)

    ReplyDelete
  24. Zielony, ten drugi bardzo mi się podoba ale nie wiem, czy będzie mi w nim dobrze.

    ReplyDelete
  25. ten zielonkawy najładniejszy.

    ReplyDelete
  26. Przepiękne kolory! Faktycznie błękit wygląda jak przepiękne morze lub bezchmurne niebo. Zieleń nawet nie wiem jak określić, iście królewska przez te złote drobiny. Za to granat wygląda jak kosmos! :D Wspaniałe, muszę mieć jakiś!

    ReplyDelete
  27. Z 04 i 07 zrobiłabym jakiegoś mixa na paznokciach :) Wszystkie odcienie mi sie podobają, gdybym musiala zdecydowac sie na jeden, nie umialabym wybrac.

    ReplyDelete
  28. wszystkie śliczne, ale na widok zielonego szczęka mi opadła ;) piękny! ♥

    ReplyDelete
  29. Piękne są! A najbardziej chyba ten 04 :)

    ReplyDelete
  30. Chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat piasków Pierre Rene.
    Mam ostatni, nr 10 ale widziałem na żywo wszystkie parę razy. Jestem pewien, że wszystkie mają dokładnie ten sam złoty shimmer, cała seria ma taki sam:)
    Numer 10- nie ma niebieskiego glitteru tylko srebrny, sama baza jest trochę przejrzysta i dlatego sprawia wrażenie, że brokat jest niebieski. Zauważyłem to jak wycierałem namiętnie pędzelek do zdjęć.
    No i zdecydowanie ostatni piasek wygrywa:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Powiem krótko: od teraz masz obowiązek dzielenia się swoimi spostrzeżeniami (nie wiem, jak Ty to udźwigniesz ;)! Jak dobrze, że czuwasz- strzeliłam gafy: shimmer naprawdę jest złoty, a brokat 'obmyłam' i jest srebrny :)
      Dzięki!

      Delete
    2. To ja dziękuję- bardzo mi miło:D
      Mam nadzieję tylko, że nie odebrałaś tego jako uszczypliwą krytykę:)
      Fajnie że mogłem coś podpowiedzieć

      Delete
    3. Coś Ty! Wiem przecież, że nie 'hejtujesz', a chcesz pomóc :) też lubię dokładność, zależy mi, żeby podawać tutaj rzetelne informacje !

      Delete
  31. Sama się sobie dziwię bo podoba mi się najbardziej ten 07, normalnie za tym kolorem nie przepadam, ale w piaskowej fakturze jest przecudowny! Gdzie tak w ogóle można kupić lakiery tej firmy :>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj taaak! Taka zieleń w wersji 'na chropowato' wygląda super ;)

      Nie wiem, gdzie można dostać te piaseczki stacjonarnie :( może za jakiś czas pojawią się w Naturach?

      Delete
  32. a ostatnio miałam okazję upolować kosmetyk Pierre Rene nie spojrzałam na inne... z pewnością bym kupiła tak świetne lakiery.

    ReplyDelete
  33. Są cudowne! Gdzie można je kupić ??? Bo już mnie ręce swędzą, zeby lecieć i polowac:)

    ReplyDelete
  34. Wszystkie są bardzo ładne! W szczególności błękit i ten ciemny granat :D

    ReplyDelete
  35. Każdy z nich ma to coś, że ciężko byloby mi się zdecydować na któryś z nich. Dlatego kupiłabym wszystkie:P

    ReplyDelete
  36. Chcę ten miętowy, jest przeeeeeśliczny :) No i dobrze, że napisałaś, że nie farbują, bo widziałam tylko recenzje Marleny :P która była niepochlebna.

    ReplyDelete
  37. Kiedy widzę recenzję tej serii dokładnie ją czytam bo czytałam już ich recenzje i nie była zbyt pochlebna. A myslałam nad zakupem jakichś piasków bo nie posiadam jeszcze żadnego < wstyd > :)

    ReplyDelete
  38. 04 i 10 są przepiękne, za zielenią nie przepadam

    ReplyDelete
  39. 10 podbiła moje serce, muszę go mieć!

    ReplyDelete
  40. pierwszy jak dla mnie wygrywa <3

    ReplyDelete
  41. O kurczę, pięknie wyglądają, szczególnie pierwszy :)

    ReplyDelete
  42. Ostatni najlepszy;)

    Jeśli lubisz kosmetyki to zapraszam na moje pierwsze rozdanie;)
    Dodaje do obserwowanych;)
    http://www.fashionsmachines.blogspot.com/

    ReplyDelete
  43. Ten ostatni, ciemny piasek mega :D chyba będę musiała się za nim rozejrzeć! :D

    ReplyDelete
  44. ja zawsze wchodzę w turkusy- ten jest przepiękny. Ale ostatnio jak byłam w Jaśminie, to próbniki tych kolorów mnie odrzuciły, bo jakiś geniusz pomalował je jedną warstwą i w ogóle mi się nie podobały. Masakra jakaś. Ale może jutro z okazji egzaminu magisterskiego się walnę na piaseczki ^^

    ReplyDelete
  45. Jak bym miała wybrać jeden z tych odcieni to bym miała wielki problem.
    Ponieważ wszystkie są świetne.

    http://mojezyciemojarzeczywistosc.blogspot.com/

    ReplyDelete
  46. ooo ta amazońska dżungla, jak ją nazwałaś, jest genialna :D

    ReplyDelete
  47. 10 wygląda niesamowicie :) czytałam różne opinie o tych lakierach, ale czuję się skuszona twoimi "słoczami" :)
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete
  48. Mam zielony i jeszcze róż i malinową czerwień, podoba mi się w nich to, że nie są do końca matowe, tylko wysychają na lekki połysk :D Bardzo chciałam ten granacik, ale go nie było, ale w nie podoba mi się struktura, jest chyba grubsza niż w przypadku mięty czy zieleni i w sumie się cieszę, że skusiłam się na róże :D

    ReplyDelete
  49. O mader, jakie one piękne! Natychmiast muszę je mieć!

    ReplyDelete
  50. jejuuuuuuuu, wszystkie piękne! dwa pierwsze szczególnie!<3

    ReplyDelete
  51. Piaski są super przyznam że też obawiałam się ich po recenzji Marleny ale sama z doświadczenia wiem że na każdej płytce każdy kolor reaguje inaczej. Coś podobnego ma teraz GR tylko o wykończeniu perłowym, ciekawe co wymyślili z neonami?! Dziwi mnie tylko że wprowadzili taką rewelację w tylu kolorach a nigdzie nie można ich dostać ;x

    ReplyDelete
  52. bardzo mi się podobają :) ja mam ten zielony i granatowy i jeszcze fioletowy i muszę przyznać że też jestem zaskoczona tym ich wykończeniem. fajne miłe zaskoczenie. i coś trochę innego :) ale jak mam wybrać jeden który najbardziej mi się podoba to zielony jest moim faworytem :)

    ReplyDelete
  53. Wszystkie kolorki wyglądają pięknie, ale ja się skuszę chyba na pierwszy i ostatni.

    ReplyDelete
  54. Not a fan of textured polishes (oh really ^^) but the blue and the green are gorgeous!!!

    ReplyDelete
  55. ostatni najpiękniejszy :)

    ReplyDelete
  56. kocham twojego bloga - wygląd, styl w jakim piszesz po prostu mnie powala!!!!

    ReplyDelete
  57. Mam tą dziesiątkę, ale wzdycham do tego "dżunglowego". ^^

    glamdiva.pl

    ReplyDelete
  58. Muszę je wpisać na moją listę zakupów ;) Teksturowe paznokcie są fajne, ale nie zawsze... Jednak widzę po zdjęciach, że te są dobre!

    Zapraszam:
    darkabanek.blogspot.com

    ReplyDelete
  59. Tamit genialne zdjęcia! Kolory są niesamowicie piękne i fajnie, że u Ciebie nie farbują płytki :) skusiłabym się na ten najciemniejszy :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. bardzo dziękuję- uwielbiam bawić się aparatem!
      ciemniejszy jako pierwszy mnie skusił :)

      Delete
  60. ten jasnoniebieski najładniejszy :)

    ReplyDelete
  61. Pierwszy prezentowany kolor podoba mi się najbardziej. A z całej kolekcji zauroczył mnie fiolet

    ReplyDelete
  62. 04 baaardzo mi się podoba :) nigdzie nie mogę ich u siebie znaleźć :(

    ReplyDelete
  63. są naprawdę super! sama nie wiem które kupię jak wreszcie je znajdę, ale wszystkie kuszą ;)

    ReplyDelete
  64. Chyba będę polowała na nr 10 :D

    ReplyDelete
  65. I have never heard of that brand, but I fell in love with #07!! The golden shimmer drives me crazy, such a unique sand! :)

    ReplyDelete
  66. Każdy ma w sobie to coś:)Piękne kolory.A recenzja naprawdę ciekawa.Dzięki.Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  67. Aj, ja na razie na paznokciach miałam ten najciemniejszy, to rozgwieżdżone niebo, które strasznie mnie wkurzyło swoją gęstością, tym, ze się mega ciężko zmywa i że wszystko dookoła miałam niebieskie :( Ale na paznokciu faktycznie wygląda super!

    ReplyDelete
  68. Wszystkie kolorki piękne a w szczególności odcień 04:)

    ReplyDelete
  69. Moim faworytem jest zielony, ale granatowy też jest piękny.

    ReplyDelete
  70. wow these are gorgeous. i wish we got this brand in the states.

    ReplyDelete
  71. Piękne są.. Muszę koniecznie się za nimi rozejrzeć.. Orientujesz się może czy są dostępne w drogeriach stacjonarnych typu Rossmann czy Natura??

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety, te piaseczki są dostępne tylko w małych drogeriach :( w naturze nie ma tej kolekcji, a w ross nie widziałam szafy Pierre Rene :(

      Delete
    2. Dzięki..Mam teraz urlop to może spróbuję poszukać :)

      Delete
  72. Nie miałam okazji widzieć żadnego na żywo nad czym ubolewam ale jako fanka ciemnych rzeczy zamówiłam sobie #10 i teraz czekam kiedy do mnie przywędruje i już się nie mogę go doczekać.

    ReplyDelete

All your comments make me smile!
Please, read the note at first :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...