Friday, July 26, 2013

Vipera Top Coat Roulette: 34, 37 & 40.

Kolorowe, nietypowe...


Colorful, extraordinary...


Vipera Top Coat Roulette: #34, #37, #40

...takie właśnie są toppery Roulette Vipery: zachwycają różnorodnością kształtów i barw. Kolekcja składa się z 15 lakierów: 8 brokatowych top coatów i 7 kolorów służących jako tło. Każdy z brokatów zasługuję na uwagę... Miałam straszny problem, żeby wybrać tylko trzy!


... these are Roulette toppers by Vipera: they all amaze with the variety od the shapes and colours. This collection consists od 15 polishes: 8 glitter top coats and 7 background shades. Every each glitter deserves the attention... It was so diffcukt for me to pick up only three!



Pierwszy lakier, jaki chciałabym Wam dzisiaj pokazać to #34, czyli geometryczna mieszanka. Minimalistyczny miks kwadracików i dłuższych paseczków od razu przyciągnął moją uwagę. Czarny kolor matowych drobinek daje wiele możliwości zestawień. Moje skojarzenia? AutoCad! :) Przyznaję, bałam się aplikacji tego cudaka, nie wiedziałam, jak kreseczki zachowają się na mojej wypukłej płytce, jednak topper nie sprawił problemów: czarne dodatki rozkładają się równomiernie, nie trzeba za nimi gonić pędzelkiem, nic nie odstaje po wyschnięciu. Brokat wysycha na leciutki mat, dlatego dodałam jeszcze warstwę topu. Zmywanie nie jest łatwe, ale nie na tyle, żeby pomagać sobie folią.


The first polish I'd like to show you today is #34, a geometric combination. The minimal mix of the tiny squares and some longer stripes caught my eye instantly. The black colour of these matte molecules gives many combo possibilities. My associations? AutoCad! :) I admit, I was a bit afraid of the application but this top didn;t suprise me unpleasantly: the black molecules stay evenly on the nail, we don't have to chase them in the bottle, nothing unsticks off. The glitter dries to a light matte, so I added a top coat. It's quite difficult to remove but not enough to use a foil method.

NailTek Foundation II, 2 x Silcare #69, Vipera Roulette #34,  top coat Kinetics Kwik Kote




#37 został nazwany przeze mnie Maczkiem. To mieszanka czarnych, matowych,  nieregularnych drobinek i czerwonych, też matowych, heksów zanurzonych w przezroczystej bazie.  Taka kombinacja kojarzy mi się właśnie z polnymi makami. Lakier sprawuje się bardzo fajnie- drobinki same osiadają na pędzelku, a potem na płytce. Dla ładnego połysku dodałam warstwę top coatu. Przy zmywaniu trzeba pomagać sobie folią albo zastosować bazę peel off na początku znajomości, żeby uniknąć nieprzyjemności podczas rozstania... ;)


I named #37 a Poppy. This is a combo of the black, matte, irregular molecules and some red, also matte, hexes immersed in a clear base.  This combination reminds me of the wild poppy flowers. This polish is cool to use- the molecules stick to the brush and then stay on the nail with no effort. For a nice glossy finish I added a top coat. To remove it, we should use a foil method or a peel off base in the start of this relationship to make it easier to break up with this polish fellow... ;)

NailTek Foundation II, Enjoy #04 x 2, Vipera Roulelette #37, top coat Kinetics Kwik Kote




#40, czyli... Połamana Tęcza. Nad tym lakierem nie zastanawiałam się ani chwili, wiedziałam, że musi być mój. Top zachwycił mnie zarówno na zdjęciach promocyjnych, jak i na żywo, w buteleczce <na pewno znacie ten moment, kiedy lakier woła: "Jestem Twój! Tutaj!!!">.  Jednak te pięknie mieniące się (niematowe!), nieregularnie połamane drobinki niestety są na tyle grube i sztywne, że nie chcą współpracować podczas aplikacji- żeby pozostały na paznokciach, trzeba pomagać sobie sondą. Dla efektu uwiecznionego na zdjęciach musiałam nakładać drobinki pojedynczo sondą, przenosiłam je z kartki papieru na paznokcie. Końcowy efekt zachwyca, ale trzeba się trochę pomęczyć. Tutaj musimy dodać top, żeby wyrównać naszą ręcznie robioną, kolorową, paznokciową mozaikę.  Metoda foliowa przy zmywaniu wskazana.


#40 - Crushed Rainbow. I had no doubt, even for a moment, I knew I need this polish. It stunned me in the promotion photos and also in a bottle <I'm sure you know the feeling when a polish is just screaming: "I'm yours! Here!!!>. These beautiful, shining, irregular molecules sadly are too stiff and thick and that's why they don't want to cooperate- to make them stay on the nails we have to use a dotting tool and put them one by one on each nail. The final effect amazes but at forst we have to make some effort. Here we must add a top coat to smooth this hand-made colorful mosaic. I advise to use a foil method while removing.

NailTek Foundaion II, Silcare #37 x 2, Vipera Roulette #40, Kinetics Kwik Kote top coat



Jak Wam się podoba nowość od Vipery?
Moim zdaniem kolekcja na pewno zasługuje na uwagę, jest bardzo nietypowa, wręcz... nowatorska (jak na polski rynek...). Boję się, że w moim przypadku na tej trójce się nie skończy...
Który top wpadł Wam w oko?

Lakiery polskiej marki Vipera znajdziecie w małych, lokalnych drogeriach.


Do you like this novelty by Vipera?
In my opinion this collection deserves attention, is very unusual and... innovative (for Poland of course...). I'm afraid that I won't stop with these three fellows...
Which one is your fav here?

Roulette op coats by a Polish brand Vipera are available in the small, local drugstores in Poland only.



Cmok, cmok, 

Kiss, kiss,

post signature

85 comments:

  1. Ten z kolorowymi drobinkami zachwyca! Zdecydowanie najbadziej wpadł mi w oko ;)

    ReplyDelete
  2. Tuy to chyba nic nie robisz tylko paznokcie maluje :P nie no żartuje i starsznie paznokci zazdroszczę

    ReplyDelete
  3. Rewelacja, najładniejszy chyba ten kolorowy!

    ReplyDelete
  4. Ten kolorowy najbardziej mnie zachwycił :)

    ReplyDelete
  5. Jak dla mnie połamana tęcza, bez dwóch zdań ;) cudeńka

    ReplyDelete
  6. w najkolorowszym sie zakochałam, właśnie rozpoczynam research żeby go zdobyć :D

    ReplyDelete
  7. Wow ale ekstra! Szczególnie ten ostatni, jak rozbite szkło :) Ale szkoda, że nakładanie problematyczne. Za to ten pierwszy, z paseczkami też bardzo mi się podoba i chętnie się na niego skuszę :D

    ReplyDelete
  8. Świetne, muszę zakupić :D

    ReplyDelete
  9. Replies
    1. xD no nie mów! Długo się nad nimi zastanawiałaś? :D ja chyba z pół godziny!

      Delete
  10. Ale świetne paznokietki ;)
    Oby dwa mi się bardzo podobają!

    + Obserwuję i liczę na rewanżyk oczywiście jeśli Ci się spodoba mój blog. ; )

    ReplyDelete
  11. These shradded glitter polishes are simply too gorgeous! :D
    And your swatches, honey, are equally amazing and do them justice beautifully! Love each and every one of them ;)

    ReplyDelete
  12. świetny efekt, zupełnie inny niż się spodziewałam :]

    ReplyDelete
  13. kolorowy jest świetny, ale z drugiej strony ten czarny pasuje do większej ilości kolorów :P

    ReplyDelete
  14. mnie się wszystkie podobają! są po prostu cudowne.. gdybym musiała wybierać, to chyba brałabym ten środkowy, później pierwszy i na koniec kolorowy.. chociaż trudno tak, bo każdy z nich jest inny i ma w sobie coś wyjątkowego:)

    ReplyDelete
  15. Podoba mi się ten ostatni kolorowy i pierwszy, ale do niego dołożyłabym trochę białych drobinek:)

    ReplyDelete
  16. I love the last two!! :D Gorgeous!

    ReplyDelete
  17. u Ciebie na pazurkach każdy z nich wygląda fantastycznie bez wyjątku :) ! muszę sobie któryś z nich sprawić :D

    ReplyDelete
  18. oj widzę, że Twój wybór był niełatwy! wszystkie, które wybrałaś są zachwycające!

    ReplyDelete
  19. Ślicznie to wygląda, szkoda, że nigdzie u mnie nie można dostać Vipery... :(

    ReplyDelete
  20. Trudno ja również pomęczę się z 40 którą zakupiłam zaraz jak zobaczyłam te lakiery, również na 38 się skusiłam i kto wie może w przyszłości dojdzie coś jeszcze bo dwa pozostałe które pokazałaś również są przecudne :)

    ReplyDelete
  21. Połamana tęcza jest zachwycająca - przywodzi mi na myśl szkiełka z kalejdoskopu :)

    ReplyDelete
  22. drugi i trzeci najbardziej mi się podoba, niestety nie mam dostępu do kosmetyków Vipery (może i lepiej :P ) :D

    ReplyDelete
  23. co za EFEKT STRASZNIE MI SIE PODOBA

    ReplyDelete
  24. 40 must have :) muszę je zobaczyć na żywo :)

    ReplyDelete
  25. są przepiękne. Pierwsze dwa chętnie przygarnę :)

    ReplyDelete
  26. Wszystkie są rewelacyjne ale dla mnie wygrywa 34 :) Genialny efekt :)

    ReplyDelete
  27. Możesz mi 40 zniechęcać po całości, ale i tak ją chcę! <3

    ReplyDelete
  28. Połamana tęcza najlepsza ! :) Masz b. ładny kształt paznokci :)

    ReplyDelete
  29. Wszystkie trzy topy są zniewalające, ale do gustu najbardziej przypadł mi nr 34. Jest piękny :)

    ReplyDelete
  30. Wszystkie zachwycające, jednak środkowy i po lewej stronie mają to coś ! :D

    ReplyDelete
  31. Śliczne zdobienia.Szczególnie te różowe pazurki bardzo mi się podobają.;)

    ReplyDelete
  32. pierwszy i trzeci najbardziej mi przypadły do gustu :)

    ReplyDelete
  33. Czekałam na ten post. Boże, żebym je tylko gdzieś znalazła!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Już znalazłam. Kochana jesteś, że nam je pokazałaś!

      Delete
  34. nie mogę się napatrzeć. wszystkie wyglądają niesamowicie na Twoich paznokciach. ;)

    ReplyDelete
  35. Jakoś nie.. A ten pierwszy kojarzy mi się z lakierem zaprojektowanym przez jedną z blogerek na konkurs Hean chyba..

    ReplyDelete
  36. jeju *.* wspaniałe są. ciekawe czy u mnie w mieście gdzieś je dostanę, a po ile kupiłaś?
    no cudowne, ten ostatni mega.

    ReplyDelete
  37. Popieram większość komentujących - 40 jest piękna. Widziałam ją na żywo i robi wrażenie :)

    ReplyDelete
  38. ooo! These are lovely! I love #37 best here, it reminds me of playing cards though.. hahaha! :D

    ReplyDelete
  39. Przez Ciebie kliknęłam wczoraj trzy sztuki:)

    ReplyDelete
  40. Tęcza wygląda niesamowicie. Dobrze dla mojego portfela, że nie mam blisko Vipery :)

    ReplyDelete
  41. Środkowy urzekł mnie totalnie - chyba za moment zacznę szukać gdzie w krk kupię lakiery tej firmy *.*

    ReplyDelete
  42. Przepiękny jest pierwszy! Cudowny!

    ReplyDelete
  43. I really like 37 over a white, it looks amazing!

    ReplyDelete
  44. Jakie śmieszności :) Bardzo fajnie wyglądają na pazurkach! Szczególnie ten kolorowy przypadł mi do gustu :)

    ReplyDelete
  45. ten ostatni najlepszy:) szkoda, że taki problematyczny.. chyba mnie by się nie chciało z nim tak babrać. :(

    ReplyDelete
  46. ten drugi faktycznie jest jak maczek :)

    ReplyDelete
  47. Wszystkie wyglądają świetnie na paznokciach, nie potrafię powiedzieć, który podoba mi się najbardziej :)

    ReplyDelete
  48. Świetne lakiery :)

    makeupisbeautyy.blogspot.com/

    ReplyDelete
  49. kolorowy musi być mój :)

    ReplyDelete
  50. dwa pierwsze fantastyczne! :) ale ostatni mnie nie uwiódł wcale ;))

    ReplyDelete
  51. Gdy zobaczyłam te lakiery na FB nie spodziewałam się, że to Vipera. :)

    ReplyDelete
  52. ale swietne! Chyba drugi podoba mi się najbardziej :) chociaż ciężko się zdecydować :D

    ReplyDelete
  53. Kocham takie topiki, potrafią sprawić, że nawet byle jaki lakier wygląda zjawiskowo :)

    ReplyDelete
  54. Noo.. Nie wiedziałam, że Vipera wypuściła takie fajne topy.. Idę poszperać po necie :D

    ReplyDelete
  55. Połamana tęcza jest niesamowita :) Chyba się na nią skuszę po wypłacie :)
    I dziękuję Ci za miłe słowa do arbuzowego mani :) Nawet nie wiesz ile one dla mnie znaczą :)

    ReplyDelete
  56. Lol, I was so excited about the black and red glitter, until "small local stores in Poland only"! I'm gonna have to find something similar here!

    ReplyDelete
  57. Używałam kosmetyków Vipery jednak nigdy nie miałam lakieru. Tęcza jakoś do mnie nie przemawia, ale pozostałe dwa jak najbardziej :) W #34 urzekły mnie te małe kwadraciki :)

    ReplyDelete
  58. Wyglądają naprawdę ciekawie ;)

    ReplyDelete
  59. I fell in love with #40!! It's just so cool and crazy!! :D

    ReplyDelete
  60. Jak miło widzieć już swatche ruletki od vipery, zwłaszcza tak świetne i w Twoim wydaniu. Wiesz co mnie zaskoczyło? To, że pokazałaś nam wszystkie kolory, które również mi najbardziej wpadły w oko. Ta trójka znalazła się od razu na mojej liście must have- świetne synchro:D
    Pierwszy top zachwyca mnie kwadratami- w sumie wszystko, co ma inną formę niż hexy przyciąga moją uwagę. Zastanawia mnie tylko ta lekka satyna po jego wyschnięciu, mam nadzieję, że nie jest podobna do tego co zostawia po sobie np topper od essence Cool Breze. Poza tym czarny, biały i czarno biały brokatowy top ma już u mnie tytuł złotego Graala :)
    W drugim trochę nie do końca przekonują mnie czerwone hexy, jakoś zbytnio przypominają mi podobny lakier od gr JJ, zwłaszcza na białej bazie. Natomiast te czarne skrawki są tak rewelacyjne, że trudno wyrazić mi tą radość i zaskoczenie. Po zdjęciach promocyjnych zupełnie się ich nie spodziewałem, a są sexi. Ten lakier był na ostatnim miejscu mojej listy i chyba w tym momencie wskakuje na pierwsze miejsce :)
    No i ostatni, oszałamiająca tęcza i niepowtarzalne skrawki. Czemu jest tak mało brokatowych topów właśnie z takimi skrawkami? Jak mi się hexy przejadły to pewnie całej reszcie społeczeństwa również. To był mój numer jeden, też do mnie wołał, chociaż na razie ze zdjęć promocyjnych. I dobrze, bo pewnie żałowałbym wydanych pieniędzy- przeraziła mnie Twoja metoda aplikacji kawałków. Poza tym na zdjęciu wygląda, że jest bardzo słabo napakowany drobinkami i sporą cześć buteleczki zajmuje bezbarwna baza. Na Twoich paznokciach wygląda cudownie i zdecydowanie najlepiej z całej trójki, ale ja kupując lakier oczekiwałbym produktu umożliwiającego nakładanie przy pomocy pędzelka. Gdybym przewidywał jakieś inne wyczyny to zainwestowałbym pewnie w słoiczek sypkiego brokatu- to nie na moje nerwy i cierpliwość, a wielka szkoda :( Dzięki za piękne zdjęcia oraz ostrzeżenie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. :D ^^ ale mam radochę, ale mam radochę! najdłuższy komentarz wszech czasów :)

      nie masz pojęcia, jaki ubaw miała kobitka w sklepie, jak kontemplowałam nad tymi lakierami z dobre 15 minut, które wziąć! ostatecznie zdecydowałam się na te trzy i nie żałuję wyboru :) ale mam ochotę na pozostałe :P
      W pierwszym topie też się zakochałam- jest naprawdę nietypowy (takie długie kreseczki to chyba tylko w Chince jakiejś widziałam, a kwadraciki MEGA!). Ta satyna to...moja wina, a dokładniej mojej zabawy z aparatem i ostrością: chyba przekombinowałam z głębią ostrości i zdjęcie wyszło takie miękkie. Ciągle się uczę, czasem nie wychodzi :(
      Drugi wzięłam przede wszystkim dla tych czarnych skrawków :) brawa dla Vipery, że nie postawiła na połyskujące drobinki!
      Ostatni...hmm... ładny jest, ale chyba nie użyję go szybko drugi raz. Stanowczo za dużo zabawy- w tym czasie namaluję jakiś fajny wzorek ręcznie na paznokciach, a to mnie bardziej "kręci".

      PS Napisz, jakiś post >prosi<.

      Delete
    2. haha, rozpisałem się, przepraszam:D
      Rozumiem, że na zdjęciach z czarnym brokatem położyłaś jeszcze błyszczący top i w takim wydaniu wygląda świetnie:) Ćwiczenie czyni mistrza
      Ja czasem dłużej zastanawiam się nad sklepowymi półkami, ale to głównie dlatego, że muszę wybrać jeden lakier, a nie całą kolekcję :D

      Hahaha, masakra, w tym tygodniu planuję coś dodać :))

      Delete
  61. czarny zdecydowanie najlepszy! choć kolorywj est baardzo nietypowy :)

    ReplyDelete
  62. chyba ten drugi mi się najbardziej podoba :D chociaż wszystkie bym chciała ;>

    ReplyDelete
  63. Czarne kwadraty - ku mojemu zaskoczeniu - bardzo mi się podobają. Chyba go chcę..chyba bardzo.

    ReplyDelete
  64. Boże,mam ochotę ukraść Ci dwa lakiery,Vipera 40 i ten róż co masz na pierwszym zdjęciu!! ;> :D

    ReplyDelete
  65. 40 jest wyjątkowy :) na pewno będzie mój, ten drugi też super
    a te z nitkami mi się nie podobają (na szczęście :))

    ReplyDelete

All your comments make me smile!
Please, read the note at first :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...