Wednesday, September 18, 2013

Deborah Lippmann Through The Fire.


Czyż nie jest piękna?


Isn't she beautiful?




Deborah Lippmann Through The Fire, korale / beads- Glitter


Oj jest! I do tego bardzo elegancka, wręcz szykowna...
Taka właśnie jest moja pierwsza lakierowa Deborah Lippmann. 
Zwykle nie dzielę kolorów na pory roku, ale kiedy zrobiło się chłodniej, nie mogłam się doczekać, żeby Deborka wylądowała na moich paznokciach. Urzekła mnie nie tylko głębią koloru, ale i niejednoznacznością- w cieniu wydaje się być nasyconym, bordowym odcieniem, któremu bliżej do czerni, a w słońcu czy dobrym oświetleniu ożywa i przyciąga czerwonymi refleksami z delikatną nutą złota w tle. Zakochałam się i w kolorze, i w buteleczce.




Oh, she is! And what's more, very elegant, chic...
This is my first Deborah Lippmann's polish.
Usually I don't group colours by the seasons but when it came colder outside, I just couldn't wait to have this Deborah on my nails. I've been charmed not only with the depth of the colour but also with her ambiguity - in the shade it looks more maroon-y that comes closer to the black but in the sun it reveals as a beautiful red-y shade that sparkles with a pintch of the gold molecules. I fell in love with the colour and the bottle, too.






Deborah Lippmann Through The Fire jest metalikiem, który ma w sobie coś z shimmera. To tak, jakby w metalicznej, bordowej bazie zatopić mikroskopijne, czerwone drobinki. Muszę przyznać, że nie wiedziałam, czego spodziewać się po tym lakierze. Nie można go już kupić na stronie producenta, musi być dość starym odcieniem, ale nadal można go upolować. Mimo wieku lakier nakłada się bezproblemowo- ma świetną pigmentację, nie pozostawia smug czy bąbelków, wysycha błyskawicznie na równą, umiarkowanie błyszczącą powierzchnię, dlatego warto dodać top coat. Do idealnego krycia potrzebujemy 2 cienkich warstw. Pędzelek pozwala swobodnie manewrować podczas malowania. Lakier zmywa się bezproblemowo, nie farbuje płytki, nie brudzi skórek. 



Deborah Lippmann Through The Fire is a metalic polish that looks a bit similar to a shimmer. This is as if we add to the metalic base some micro, red sprkles. I have to admit that I didn't know what to suppose about this polish. It's not available on the producent's wesite  so it has to be quite an old shade but it's still possible to get it. Although it's not so young, it's just perfect with the application- no smudges or bubbles, dries fast to a not so glossy finish so I advise to use a top coat. To achieve a percet opacity we need two very thin coats. The brush makes it possible to polish our nails carefully. It can be removed easily, doesn't colour your nails or the citicles.

Na zdjęciach / In the photos: Wibo Silk Conditioren, 2 x DL TTF, Kinetics Kwik Kote





Deborah Lippmann Through The Fire stała się jednym z moich ulubionych lakierów. Świetnie sprawdza się podczas długich wieczorów z lampką czerwonego wytrawnego wina. Merlot (uwielbiam!)  idealnie pasuje do jej koloru. :)

Lakiery Deborah Lippmann możecie kupić w sieci sklepów TkMaxx, na e-bayu, czasem na allegro.



Deborah Lippmann Through The Fire became one of my most favourite polishes. It comes great during the long, cosy evenings with a glass of the red, dry wine. Merlot (love it!) is a percet match to this colour. :)

Deborah Lippmann's polishes are available at TkMaxx shops. on e-bay and other online stores.




Jak Wam się podoba?

Cmok, cmok,



What do you think?

Kiss, kiss,




post signature

Użyte produkty Used products:
Wibo Silk Conditioner,Deborah Lippmann Through The Fire
Kinetics Kwik Kote top coat

Ubrania / Clothes:
czarna, koronkowa bluzka / blace, lace shirt- Camaieu, 

41 comments:

  1. Jest genialny! Niesamowicie wygląda na paznokciach! *,*
    szkoda, że nie można go juz kupić :(

    ReplyDelete
  2. Lakier prezentuje się wspaniale, kolor jest obłędny i można by rzec, że idealny :)

    ReplyDelete
  3. Piękna Deborka, od razu widać, że to lakier z klasą!

    ReplyDelete
  4. A mnie to wykończenie nie przekonuje.
    Kolor piękny!

    ReplyDelete
  5. idealny dla mnie odcień czerwieni! Boska jest!

    ReplyDelete
  6. Piękny! Wygląda jak satynowy szlafroczek :)

    ReplyDelete
  7. O Mamusiu jak on pięknie błyszczy! ♥

    ReplyDelete
  8. WOW. I don't even know what to say. The most beautiful color for this season I've seen so far. I don't own any DL polishes but I think I have to change that. RIGHT. NOW. And it's your fault xD Very chic and elegant color <3

    ReplyDelete
  9. jest obłędna! takiej czerwieni nie można ominąć obojętnie...!

    ReplyDelete
  10. ahah you look like a vampire, but a SEXY vampire ;) your nails are always gorgeous, and even more with this mysterious red on !

    ReplyDelete
  11. przepiękny, dzisiaj miałam podobny na sobie orly torrid ale wpadający w czerwień :)

    ReplyDelete
  12. Piękny kolor, bordo i czerwienie to jedne z moich ulubionych kolorów:)

    ReplyDelete
  13. wampirzy lakier ;) cudowny ma ten kolor :)

    ReplyDelete
  14. Piękna jest, też mi się kojarzy z czerwonym winem :)

    ReplyDelete
  15. wow, przepiękny odcień, chociaż nie przepadam (na swoich dłoniach) za czerwienią :)

    ReplyDelete
  16. piękny kolor, kiedyś miałam bardzo podobny :) Kupiłam go za niecałe 3 zł., ale bardzo dobrze go wspominam :)

    ReplyDelete
  17. Śliczny jest :)) kojarzy mi się z bożym narodzeniem :D

    ReplyDelete
  18. Chyba najbardziej elegancka czerwień jaką w życiu widziałam :)

    ReplyDelete
  19. Muszę przyznać, że choć nie lubię ciemnych lakierów to ten kolorek mi się spodobał, kojarzy mi się z damą, kobiecością i tajemniczością.. nie wiem czemu ;) Buteleczka również bardzo oryginalna, elegancka :)

    ReplyDelete
  20. tak mi się właśnie wydawało że widziałam go ostatnio w tk maxx w komplecie z jakimiś dwoma kolorami. Jest ładny ale nie podoba mi się na tyle żebym chciała go mieć :)

    ReplyDelete
  21. Jaka elegancka czerwień i połysk!

    ReplyDelete
  22. uwielbiam takie kolory! przepięknie wygląda na paznokciach i w całej stylizacji - bo chyba tak trzeba nazywać twoje zdjęcia :) narobiłaś mi smaka na wino i na nowe mani :D
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete
  23. łałałiła, ma w sobie to coś :)

    ReplyDelete
  24. This is my absolutely favourite shade of red for fall/winter, but I still need to find a nail polish like this one available here :)

    ReplyDelete
  25. Mam identyczny z Orly:) Więc i ten też mi się bardzo podoba!

    ReplyDelete
  26. Elegancki bardzo, fajny, chociaż nie lubię czerwieni;)

    ReplyDelete
  27. Przecudowny ! Właśnie za czymś takim się rozglądam :)

    ReplyDelete
  28. Nie przepadam za czerwonymi lakierami, nie mam ani jednego w swojej kolekcji i zazwyczaj obok swatchy czerwonych lakierów przechodzę obojętnie. Tym razem mi się to nie udało, through the fire przykuł moją uwagę już na pierwszym, podglądowym zdjęciu. Mało się znam ale w butelce wygląda niesamowicie. Jak jakiś szlachetny materiał, tafta czy inna satyna, mocno metaliczna, zwinięta i wetknięta w malutką butelkę niczym list rozbitka.
    Na paznokciach wiele zyskuje, piękna, błyszcząca powierzchnia. Tu natomiast kojarzy mi się z głębią świeżej jeszcze krwi :D
    Tak, to zdecydowanie jedyna czerwień, którą chciałbym i mógłbym nosić.
    Cudo <3

    ReplyDelete

All your comments make me smile!
Please, read the note at first :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...