Monday, September 16, 2013

Tribal Colours Sand Set #11.


Małe cukiereczki...


Some tiny candies...



...lakierowe oczywiście!

Bardzo dawno nie pokazywałam żadnych piasków, dlatego dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować zestaw czterech lakierów tekturowych bornprettystore.



...nailpolish candies of course!

It's been a while since I showed you some sands here and that's why I'd like to present you today a set of four texture polishes from bornprettystore.






Set Tribal Colours #11 od razu mnie zaintrygował- lakiery wyglądają nietypowo w buteleczkach i nie przypominają innych, znanych mi piasków. Nie są ani tradycyjnymi, szorstkimi glitteami, ani iskrzącymi shimmerami, po wyschnięciu nie są całkowicie matowe. Wyglądają wykończenie perłowe, za którym nie za bardzo przepadam, jednak w chropowatej wersji wyglądają uroczo i przesłodko. Kojarzą mi się z lukrową, kolorową polewą do ciast. 



Tribal Colours set #11 intrigued me from the start- these polishes look so unusual in the bottles and don't remind me of any textures I've known before. They are not the ordinary, rough glitters or sparking shimmers, aren't very matte. Look a little bit pearl-y, what in fact I don't like, but this rough version is quite charming and sweet. They all reminds me of colourful cake icing.



W zestawie #11 znajdziemy cztery kolory: nasycony granat z ledwie zauważalnymi, jasnoniebieskimi mikrodrobinkami, pudrowy błękit i róż z białymi refleksami oraz biel z domieszką srebrnego brokatu.Wszystkie lakiery mają takie same właściwości- aplikują się bezproblemowo, jednak czas schnięcia jest bardzo długi. To niesamowite, ale pierwsza warstwa schła około 30 minut, druga- kolejne pół godziny. Łatwo obliczyć, że lakiery potrzebują aż godziny, żebyśmy mogły cieszyć się teksturą na paznokciach.
Efekt końcowy bardzo mi się podoba, ale to Wam pozostawiam ocenę czy jest warty takiego wysiłku.



We can find four colours in #11 set: a deep navy blue with some almost impercebitble light blue molecules, sky blue and pastel pink with the white rays and white with a pintch of the silver glitter.
All these polishes are pleasant with the application but I have to complain about the drying time. It's unbelievable how long it takes for these textures to be dried- first coat about 30 minutes, second another half an hour which means almost one hour required to admire the texture effect on our nails. I really like the final looks but you are the one to jugde if it's worth this effort.





Do każdego setu Tribal Colours dołączony jest zapachowy zmywacz w płatkach. Moja zielona herbata pachnie pięknie, ale nie radzi sobie ze zmyciem lakierów piaskowych, które schodzą łatwo przy użyciu tradycyjnego zmywacza. Dobrze zmywa kremowe i żelowe lakiery.  Płatki bardzo natłuszczają paznokcie, co dla jednych może być plusem, dla drugich minusem. Ja uważam, że to plus- to tak, jakbyśmy zaczęły używać pielęgnującej oliwki już podczas zmywania.



There is a scented nail polish remover in pads attached to every nail polish set. My green tea smells beautiful but doesn't work very well with the sand polishes, that are quite easy to remove with a normal remover. It's good for creams and jellies. These pads liquor our nails well what some of us will like while others  won't. In my opinion it's an adavantage- it seems as if we use an beauty oil just during the removing.



Cały zestaw oraz inne sety z tej serii możecie kupić w sklepie bornprettysotre dokładnie tutaj. Jeśli użyjecie kodu PSG10
otrzymacie 10 % zniżki na zakupy. Przesyłka jest darmowa. 

You can buy this set and other kits at borprettystore just here. If you use
PSG10 code,
yoy'll receive a 10% discount. Shipping is free. 

 

Co sądzicie o tych lakierach?

Cmok, cmok,


What do you think about these polishes?

Kiss, kiss,

post signature


Użyte produkty / Used products:
bps Tribal Colours Set #11 dwie warstwy / within 2 coats

55 comments:

  1. Bardzo fajne wykończenie - jestem zaintrygowana :)

    ReplyDelete
  2. Bardzo ładne :) różowy mnie zaciekawił :)

    ReplyDelete
  3. Nigdy nie lubiłam perłowych lakierów i te w wersji piaskowej tez do mnie nie przemawiają. Granat jest z nich najfajniejszy, ale nie na tyle by się na niego skusić.

    ReplyDelete
  4. Różowy i szary najładniejsze ;)

    ReplyDelete
  5. mimo uwielbienia dla piasków taka perełka to nie dla mnie ;)

    ReplyDelete
  6. Mmmmm... I'm not very fond of pearly shades, but I think I can wear them without feelling weird.
    I'll give one of them a chance :)

    Thanks for showing it!!

    ReplyDelete
  7. Masz piękne paznokcie, więc ładnie u Ciebie wyglądają, ale mnie jednak ta perłowość nie przekonuje. MOŻE na różu, ale też nie do końca. Z resztą nie słyszę zbyt dobrych opinii o tych lakierach, więc dobrze, że mnie nie kuszą :P

    ReplyDelete
  8. O rety jakie piękne te kolorki i tak cudownie ze sobą komponują :)) Strasznie mi się podobają :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo

    ReplyDelete
  9. wyglądają świetnie, faktycznie zalatują perłowym wykończeniem, ale w wersji piaskowej dodaje im to uroku :)

    ReplyDelete
  10. Od całkiem niedawna polubiłam takie wykończenie. Nie no zakochać się można bardzo mi się to podoba :) Chce takie!

    ReplyDelete
  11. błękit i róż bardzo mi się podobają! :) chociaż szkoda że tak długo schną, przez to chyba jednak się na nie nie skuszę...

    ReplyDelete
  12. Najpiekniejszy błękitny piaskowiec - cos cudnego.

    ReplyDelete
  13. Wooo, ten błękitny skradł moje serce <3

    ReplyDelete
  14. Mam te piaski #10 i mają faktycznie całkiem inne wykończenie.
    Zmywacza jeszcze nie otwarłam ;)

    Zastanawiałam się nad setem który Ty wybrałaś ale nie byłam do końca przekonana. Jestem z nich mega zadowolona, a właśnie wykończenie piaskowe jak w Twoich setach nie do końca mi się podoba. Zauważyłam też, że sporo lakierów Pierre Rene też ma takie wykończenie. Ja jednak lubię to drapieżne wykończenie, gdzie lakier wygląda jakby fakt był posypany piachem ;)

    ReplyDelete
  15. O dziwo pomimo mojego upodobania do ciemnych lakierów, granat mnie nie przekonał, za to pozostałe trzy są naprawdę słodkie jak lukier i skradły moje serducho :D

    ReplyDelete
  16. Ojej, piękne kolorki! Śliczne lakiery, zazdroszczę :)
    Mam do oddania voucher 100 zł do sklepu Answear.com, więcej u mnie :)

    ReplyDelete
  17. Mam już swojego ulubieńca! jasnoniebieski jest śliczny ! :)

    ReplyDelete
  18. Są świetne, podoba mi się ten metaliczny, lekko futurystyczny efekt. Kojarzą mi się ze skafandrami dla astronautów, tylko takimi kolorowymi ;D

    ReplyDelete
  19. Mam bardzo podobny piasek do tego jasnoróżowego, tylko trochę ładniejszy i bardziej świnkowy. :D

    ReplyDelete
  20. przypadł mi do gustu kolor na najmniejszym palcu :)

    ReplyDelete
  21. Bardzo podobają mi się wszystkie oprócz różu. I te płatki mnie bardzo zaciekawiły.

    ReplyDelete
  22. Ten granat wydaje się taki inny od piasków, które dotychczas widziałam :)

    ReplyDelete
  23. Też nie przepadam za perłowym wykończeniem, ale w tym przypadku wygląda o dziwo fajnie ;))

    ReplyDelete
  24. NO szału nie ma niestety minus mają duży za schnięcie ja tego nie lubię jeśli ktoś ma czas to może sb siedzieć godz z tymi lakierami :) Polskie piaski są lepsze :)

    ReplyDelete
  25. Ojj nie podobają mi się. Ta perła mnie jednak nie przekonuje :(

    ReplyDelete
  26. niebieski i róż ślicznie wyglądają. i faktycznie są takie niespotykane.

    ReplyDelete
  27. Fajnie wyglądają, szczególnie granat, ale to schnięcie je przekreśla.

    ReplyDelete
  28. hmm, za bardzo mnie nie przekonują.

    ReplyDelete
  29. sama tekstura mi nie odpowiada - ale kolory przepiękne!

    ReplyDelete
  30. u mnie czekanie godzinę nie pomogło... po 1h i 15 min wciąż były na tyle plastyczne, że mogłam je zsunąć z paznokcia :/

    ReplyDelete
  31. Jej, nie wytrzymałabym godzinę! Piękne, ale nie dla mnie ;) za długi czas oczekiwania ;)

    ReplyDelete
  32. Pięknie się prezentują, ale to schnięcie.. nie dałabym rady usiedzieć aż tyle, żeby je wysuszyć ;p

    ReplyDelete
  33. Ojej jakie ładne, róż i biel podobają mi się najbardziej :)

    ReplyDelete
  34. Nie będę ukrywać, że każdy kolor bardzo mi się podoba!! :D

    ReplyDelete
  35. What cute nail polishes. Especially the first one :)

    ReplyDelete
  36. ładneeee :) ciekawie wyglądają, zwłaszcza biały do mnie przemawia <3

    ReplyDelete
  37. wow! generalnie bardzo nie podobają mi się piaski, ale te są po prostu przepiękne! cuda!

    ReplyDelete
  38. Granat jest cudny, ale jak tyle schnie to ja podziękuję.

    ReplyDelete
  39. Mam jasny niebieski i go lubię.. Pozostałe kolory też mi się podobają.. Szał na piaski u mnie nadal trwa ;)

    ReplyDelete
  40. I love the colours even if I don't like textured polishes :)

    ReplyDelete
  41. Granatowy piasek wygrał wszystko.
    Te piaski wyglądają zdecydowanie najbardziej cukierkowo ze wszystkich jakie widziałem. To chyba właśnie przez tą lekko perłową poświatę. Okazuje się, że w piaskownicy nie można się nudzić, wciąż jeszcze trafiam na lakiery wiejące świeżością, a myślałem, że to tylko chwilowy trend :)

    ReplyDelete

All your comments make me smile!
Please, read the note at first :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...