Tuesday, January 7, 2014

TOP FIVE nail polish brands of 2013 by Tamit.


My TOP FIVE nail polish brands of 2013!


  

Moich PIĘĆ TOPOWYCH marek lakierowych 2013 roku!



Yesterday I showed you my favourite nailart designs of 2013, today I'd like to share five nail polish brands I liked the most last year. I'm marking it out that this is my personal opinion- I polish my nails very often, the first thing I bother about it the quiality of the consistency, colour pallette and variety of the finishes. It was very difficult to choose only five brands!
Hope you'll enjoy it.



Wczoraj pokazywałam Wam zdobienia paznokci, które spodobały mi się najbardziej w ubiegłym roku, dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami ulubionymi markami lakierów do paznokci. Podkreślam, że to bardzo subiektywny ranking- paznokcie maluję bardzo często, dlatego najbardziej liczy się dla mnie komfort malowania, kolorystyka i różnorodność wykończeń. Trudno było mi wybrać jedynie 5 marek!
Zapraszam do lektury.









Fifth place was the most problematic for me. In the end I decided to distinct ex aequo p2 and Kiko. Both brands amazed me with the sand polishes (even now I cannot decide which textures I prefer: Kiko Sugar Mat or p2 Sand Style...?) and with the glitters. Lost In Glitter Coll. by p2 and Digital Emotion by Kiko sparkled out my everyday living many many times. With the beautiful colours, great consistency they both make a great combination that I really apreciate. 


Piąte miejsce sprawiło mi najwięcej kłopotu. Ostatecznie zdecydowałam się na przyznanie wyróżnienia ex aequo p2 i Kiko. Obydwie marki zachwyciły mnie lakierami piaskowymi (do tej pory nie umiem powiedzieć, które tekstury podobają mi się bardziej: Kiko Sugar Mat czy p2 Sand Style...?) oraz glitterami. Kolekcja p2 Lost In Glitter oraz Kiko Digital Emotion roziskrzyła moją codzienność wiele razy. Piękna kolorystyka, dobra konsystencja- bardzo cenię taką kombinację.









Fourth place  is taken by matte polishes by Polish brands: Lovely and Wibo. I love playing with the finish and texture, have been searching for the perfect mattifying top coat which would give the satisfying final look (my searchings even went abroad) but only Lovely Matte Top Coat fulfilled my all expectacions. It's really matte, dries fast and, what's more, makes our mani last longer. Matte Top Coats by Wibo are a gorgeous combination of a matte base and delicate flakies: I've tried out all three shades and I'm amazed. It looks so pretty on the every polish and brings some interesting look to more complicated nail designs. Awesome!


Czwarte miejsce zajęła matowa linia lakierów polskiej marki Lovely i Wibo. Uwielbiam zabawę wykończeniem i fakturą, bardzo długo szukałam matującego top coatu, który dawałby zadowalający efekt (poszukiwania wykroczyły nawet poza granice Polski), jednak dopiero Lovely Matte Top Coat spełnił moje wszystkie oczekiwania. Jest naprawdę matowy, wysycha szybko, dodatkowo sprawia, że cieszymy się mani dłużej. Matowe Top Coaty Wibo to połączenie matującej bazy i  delikatnych flejksów: wypróbowałam wszystkie 3 kolory, każdy mnie zachwycił. Pięknie wygląda na samym lakierze, dodaje ciekawego wyglądu bardziej skomplikowanym stylizacjom. Super!







Orly took the third place. These polishes own the amazing quality, polishing with them is a perfection. Frankly speaking, there's always a polish that touches my heart in every Olry collection. All the polishes by this brand I have tried out became my faves. Furthermore, I love the shape of the bottle and the rubber brush grip!


Orly znalazło się na trzecim miejscu. Lakiery mają niesamowitą jakość, maluje się nimi świetnie. W każdej kolekcji Orly jest lakier, który chwyci mnie za serce. Wszystkie lakiery tej marki, z jakimi miałam do czynienia w 2013, stały się moimi ulubieńcami. Dodatkowo uwielbiam kształt buteleczki oraz gumowany uchwyt! 







Second place goes to Essie. In 2013 I tried out many many Essie nail polishes. I like their colours, I'm always sure I won't meetn any unpleasant surprises while polishing. Maybe Essie doesn't go crazy with the finishes (but Encrusted Treasures  broke the routine down) but offers the great, stable quiality of the polish. Every collection makes a kind of the wholeness, tempts with the descriptions and evem the names. Essie proffesional brushes are my favourite, work great even while doing a simply nailart. I use Essie in almost every design, I like wearing them saute. I recommend them!


Drugie miejsce należy do Essie. W 2013 roku przetestowałam wiele lakierów tej marki. Bardzo podoba mi się ich kolorystyka, zawsze mam pewność, że podczas malowania nie spotkają mnie żadne przykre niespodzianki. Essie może i nie szleje z wykończeniami (chociaż kolekcja Enctrusted Treasures przełamuje pewną rutynę), ale w zamian za to oferuje naprawdę wysoki standard lakieru. Każda kolekcja tworzy spójną całość, kusi opisami, a nawet samymi nazwami. Pędzelki profesjonalnych Essie są moimi ulubionymi, sprawdzają się nawet podczas mniej skomplikowanego nailartu. Wplatam Essie prawie do każdej stylizacji paznokci, lubię nosić je solo. Polecam!










First place undoubtly goes to Colour Alike. <Prepare for boniment!> I'm so proud that this is a nail polish brand from Poland. Beautifull colours, creative names, simple design- all I love in one place. Colour Alike polishes own an ideal consistency, they are scented with great brushes. I admire the creativity of Colour Alike creators: some kind of local nail polish patriotism  (collections are inspired with the most beautiful cities of Poland) but also the courage- every nail polish line is created with the fans- we are the one who name, advises about the colours and finishes and Colour Alike tries the best to make us satisfied (what is not so easy to do at all!). This is why almost every bottle comes important for me. The holographic line can be compared to very popular brands! Sometimes we can complain about the durability but I believe that Colour Alike will keep on working on it! I love Colour Alike!



Pierwsze miejsce to bezapelacyjnie Colour Alike.<Przygotujcie się na ochy i achy!> Jestem dumna, że mamy taką markę w Polsce. Piękne kolory, kreatywne nazwy, prosty design- czyli wszystko, co kocham. Lakiery Colour Alike mają idealną konsystencję, pachną podczas malowania, mają świetne pędzelki. Podziwiam kreatywność twórców: pewnego rodzaju lokalny patriotyzm lakierowy (kolekcje inspirowane miastami Polski), ale i odwagę- w tworzenie każdej linii lakierów aktywnie zaangażowani są fani marki. To my nadajemy lakierom nazwy, doradzamy w sprawie kolorów, wykończeń,  a Colour Alike stara się sprostać wyzwaniu zaspokojenia potrzeb lakierowych miłośników (a to wcale nie jest takie łatwe). Dzięki temu mam pewnego rodzaju sentyment do każdej buteleczki. Lakiery holograficzne nie ustępują swoim zagranicznym, sławnym odpowiednikom! Czasem można narzekać na ich trwałość, ale wierzę, że Colour Alike jeszcze nad tym popracuje. Kocham Colour Alike











I wouldn't be myself if I haven't mentioned about my favourite ever-for-ever nail polish brand, O.P.I. In 2013 O.P.I realesed liquid sand finish that became a great part of nail polish history. In the last year I also tried out some Models Own that are also really nice. I have to mention about dance Legend- this brand offers a wide variety of finishes and amazing colours. Golden Rose stays in touch with the bigges world brand bu I find their ideas quite imitative...

I'd like to invite you to discuss it all- I know it's a never-ending topic!



I'm very curious about you types and will read with the pleasure abou your Top Fives.


Kiss, kiss, 





Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała w tym rankingu o mojej ulubionej marce lakierowej O.P.I. W 2013 roku O.P.I wprowadziło innowacyjne wykończenie typu liquid sand, które na stałe wpisało się do lakierowej historii. W minionym roku wypróbowałam lakiery Models Own, które na pewno zasługują na uwagę. Muszę wspomnieć o Dance Legend- marka oferuje wiele różnorodnych wykończeń i pięknych kolorów. Golden Rose goni największe lakierowe marki świata, jednak jest dość odtwórcze...


Zapraszam Was do dyskusji- mam świadomość, że to temat-rzeka!



Jestem bardzo ciekawa Waszych typów i chętnie poczytam o Waszych Wspaniałych Piątkach.

Cmok, cmok, 



post signature

35 comments:

  1. Co prawda nie miałam nigdy ORLY czy Essie, ale co do pozostałych lakierów zdecydowanie się zgadzam! Pierwsze miejsce zasłużone, uwielbiam holograficzne lakiery, a jeżeli chodzi o te to dodatkowym atutem na pewno jest cena! Ale te lakiery podbiły serca chyba wszystkich lakieromaniaczek, cuda <3

    ReplyDelete
  2. Ja bardzo lubię piaski z p2, a glittery już do mnie lecą :) Orly też lubię, to chyba jedyna z tych droższych marek, do której mnie ciągnie :D
    A wczoraj malowałam paznokcie Jeżycami, zdziwiłam się, że tak landrynkowo pachną ;p Tylko czemu u siebie nie widzę tego pięknego efektu holo? Właściwie cały czas tylko mnóstwo srebrynych drobin, które wcale się nie mienią ;(

    ReplyDelete
  3. Essie mnie nie zachwyca ostatnio ani kolorami, ani trwałością, bo one zbyt za moimi paznokciami nie przepadają. Ale jakbym miała tworzyć ranking to i P2 i CA (♥) byłby wysoko na mojej liście.

    ReplyDelete
  4. GR jest odtwórcze ale muszę powiedzieć że mnie to bardziej odpowiada bo mogę wypróbować nowości i ciekawostki bez płacenia 50 zł za buteleczkę. GR ma w ogóle słaby marketing, kojarzy się słabo i tanio. Ja też dość długo nic nie kupowałam bo kojarzyłam bardzo źle ich lakiery, takie miałam wspomnienie jeszcze ze szkoły średniej. A to było dawno ;-) a teraz chociażby seria carnival mnie po prostu zachwyciła, biały i wielokolorowy top to moje chyba ulubione lakiery ze wszystkich :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Absolutnie nie mam zastrzeżeń do Golden Rose- ich lakiery nie odbiegają jakością od innych marek, oferują chyba najbardziej różnorodne wykończenia i kolorystykę dostępną od ręki w Polsce. Wbrew pozorom marka jest bardzo popularna (zwłaszcza w Rosji i rodzimej Turcji).
      GR naprawdę daje możliwość wypróbowania wszystkiego :)

      Delete
  5. Podpisuję się rękami i nogami pod pierwszym miejscem <3

    ReplyDelete
  6. Essie to lakiery, które uwielbiam, a Colour Alike- czekają w kolejce na wypróbowanie :))

    ReplyDelete
  7. Szczerze mówiąc widząc 2 i 3 miejsce byłam niemal pewna, że pierwsze miejsce przypadnie OPI lub innej potwornie drogiej marce, a tu takie miłe zaskoczenie :D

    ReplyDelete
  8. gratki dla COlour ALike, zasłużone pierwsze miejsce! reszta też bardzo fajnie trafiona :)))

    ReplyDelete
  9. z Twojego rankingu znam tylko Wibo i Lovely i bardzo bardzo lubie, swietne lakiery za nie duze pieniadze

    ReplyDelete
  10. Kocham Colour Alike razem z Tobą! <3

    ReplyDelete
  11. pierwsze miejsce mi się podoba i w tym roku zamierzam zrobić u nich większe zakupy tym bardziej że ceny też mają cudne :)

    ReplyDelete
  12. Dałaś mi do myślenia co znalazłoby się na mojej liście.. Nie mam problemu z #1 - oczywiście tutaj znalazłoby się moje ukochane China Glaze, ale co dalej? Hmm.. Colour Alike na bank, Dance Legend, Hean może, Orly.. Wibo i Lovely też lubię.. Sama nie wiem.. Ciężka sprawa.. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak pisałam ten post, to właśnie myślałam, że Yasinisi to na pewno wyróżniłaby China Glaze. U mnie analogicznie z O.P.I, dlatego uznałam, że jest poza konkurencją. Szczerze mówiąc...zapomniałam o Dance Legend- mają bardzo fajne lakiery, muszę uaktualnić post.

      Delete
    2. Moja miłość do chinek jest już chyba powszechnie znana ;)

      Ale prawda jest taka, że fajnych marek jest mnóstwo. Nawet tu u nas.. Najlepszym przykładem jest Golden Rose czy Colorowo.. Co raz to ciekawsze kolekcje wypuszczają, co chwila nas czymś zaskakują.. Dla mnie bomba.. Mam nadzieję, że niedługo doczekamy się naszych odpowiedników takich firm jak Lush Lacquer, Glam Polish czy KBShimmer..

      Delete
  13. Uwielbam Kiko Intuitive pink <3 Tak samo zresztą jak Orly Peacefull Opposition. Zastanawiam się wciąż nad Elation Generation, bo nie kupiłąm go tylko dlatego, że wydawało mi się, że podobny z Color Club mam. No i Essie są out of question :D

    ReplyDelete
  14. Lubię Golden Rose za to, że jest na bieżąco z trendami. Może nie mają super trwałości, ale są tanie i ogólnodostępne (w większych miastach - w moim mieście i okolicznych nędza, są tylko Miss Selene i With Protein, czasem Pariski i Rich Color). Cenię sobie Essie za jakość - łatwa aplikacja, pędzelek PRO jest moim ideałem, a lakier dosłownie sam się rozprowadza po paznokciu. p2 uwielbiam za kolory, które zawsze są na czasie - z tą firmą nie ma czegoś takiego jak nuda, ciągle zaskakują mnie czymś nowym - jak nie wykończeniem, to kompozycją kolorystyczną. Są tanie jak barszcz i póki będę miała możliwość, będę ich używać i kupować cały czas. Kiko zaś wywołuje we mnie dziwne uczucie. Dość często sprawdzam, czy wyszła już kolejna limitka - ta ekscytacja, co tym razem i czy coś mi się spodoba. Szkoda, że nie mają zapowiedzi limitek, jak Essence czy Catrice. W kwestii trwałości moim best of jest Color Club - jestem im wierna już od ponad roku i mam już prawie wszystkie kolory, które mnie interesowały. Szkoda, że tak rzadko dodają nowe kolekcje.

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, akurat wyszła piątka, tylko kolejność losowa. :)

      Delete
  15. Colour Alike mają piękne kolory, najpiękniejsze wręcz..

    ReplyDelete
  16. U mnie ranking wyglądałby nieco inaczej ale jestem pod wrażeniem najnowszych Colour Alike'ów! Wyglądają tak niesamowicie, że sama sobie się dziwię, że jeszcze ich nie kupiłam :D

    ReplyDelete
  17. Jeśli chodzi o marki lakierów do paznokci, to dla mnie sporym odkryciem w tym roku było właśnie Wibo i również nie mogłam się nacieszyć znalezieniem tego matującego Top Coat'u. Wypróbowałam sporo opcji z tej marki i z większości jestem zadowolona, a cena także całkiem przystępna ;D Również Golden Rose Rich Colour ma u mnie dużego + ;) Pozdrawiam! ^.^

    ReplyDelete
  18. Od razu wiedziałam, że CA będzie Twoim numerem jeden ;)
    Nigdy nie miałam styczności z Dance Legend, p2 czy Kiko, muszę kiedyś sobie sprawić lakiery z tych firm :3

    ReplyDelete
  19. aż się zastanawiam jakby wyglądała moja piątka? hmm...:
    1. Orly
    2. GR
    3. Rimmel
    4. Wibo
    5. Lovely

    w 2014 mam zamiar postawić na CA, więcej color club i może Essie :) jestem zupełnie nie opikowa i chinkowa ^^

    ReplyDelete
  20. Musze sprawić sobie tego matowca z Wibo :) Kuszą mnie Orly ale cena odstrasza :( Zaciekawiłaś mnie strasznie Color Alike, muszę wreszcie sobie coś sprawić i koniecznie z poznańskiej kolekcji - moje miasto takie piękne! <3 A na Essie kiedyś się napaliłam, ale jest zbyt wiele kolorów które mnie interesuje a budżet taki skromny i póki co mam focha, ale może w końcu się odfochuję :p Póki co będe polować na CA :)

    ReplyDelete
  21. Colour Alike rzeczywiście zasługuje na 1 miejsce, jest świetne!
    Ja bym chyba zrobiła 1. Colour Alike 2. China Glaze 3. Golden Rose 4. Wibo no i nie wiem co na piąte. OPI i Orly mam po 2, więc ciężko mi ocenić, choć są cudowne i uwielbiam. Pure Porcelain bardzo mi się podoba.. Kiko ani p2 nie mam żadnego. Essie jakoś tak nie lubię, mam jeden i mnie rozczarował, a więcej nie chcę, bo żadne mnie nie kuszą.

    ReplyDelete
  22. Ja zwykle nie sięgam po lakiery z wyższej półki, więc trudno mi umieścić je w rankingu. Kilka OPIków mam od niedawna i są w porządku, ale w tym roku zdecydowanie rządziło u mnie Lovely i Wibo. Choć od kiedy otrzymałam pierwsze Colour Alike, to moi ulubieńcy mają poważną konkurencję. Te lakiery są niesamowite! Od razu chcę więcej :)

    ReplyDelete
  23. Świetna marka prosto z Łodzi - mojego miasta :) Duma mnie rozpiera :)

    ReplyDelete
  24. Colour Alike to akurat nie znam ;)
    wg mnie moim No1 sa lakiery Orly <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) wiem, wiem, bo Ty jesteś brokatowa dziewczyna, a glittery Orly są naj!

      Delete
  25. Ja nie byłabym w stanie wytypować nawet pięciu marek, bo na moich paznokciach goszczą głównie Essie, a pozostałe lakiery, to raczej sporadyczne przygody, choć po październikowym spotkaniu lakieromaniaczek z ciekawością sięgnęłam po niektóre z produktów, otrzymanych na spotkaniu i część zainteresowała mnie na tyle, że zamówiłam kolejne.

    Co do Colour Alike - ich lakierów próbowałam już wcześniej i niestety trochę zawiodła mnie ich trwałość, ale mają tak fantastycznie prowadzoną markę i masę genialnych pomysł, że po prostu przyciągają do siebie! Kolekcje inspirowane miastami to strzał w 10, a aktywny udział klientek w tworzeniu kolejnych kolekcji czy nazywaniu lakierów, to już naprawdę majestersztyk :) Trudno nie darzyć takiej marki sentymentem :) I chyba nawet tę trwałość mogłabym im wybaczyć, bo po prostu lubię wszystko to, co się dzieje wokół Colour Alike i ciągle jest o nich głośno, a ja ciągle nie mam dosyć ;)

    Z polskich marek mogłabym wyróżnić ewentualnie Hean, szczególnie za piękną jesienną kolekcję! Te lakiery też nie grzeszą trwałością, ale podobają mi się propozycje kolorystyczne marki, a i ceny są bardzo korzystne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Podpisuję się pod każdym Twoim słowem na temat Colour Alike.

      Essie uwielbiam, nie dziwię się, że nosisz je najczęściej :)

      Delete
  26. Essie też bardzo lubię ale w tym roku wygrywa u mnie Opi :)

    ReplyDelete
  27. Znam tylko Lovely i Essie z tej listy, ale pragnę przetestować chociaż inne :]

    ReplyDelete
  28. Nie lubię Essie i raczej nie polubię ;)
    Orly dla mnie za drogie, zresztą wiesz. Ostatnio lubię Golden Rose za cenę i jakość - szczególnie Rich Color. Pędzelek wkurza, ale coś za coś ;)
    Colour Alike uwielbiam, szkoda, że nie ma ich stacjonarnie u mnie :(

    ReplyDelete

All your comments make me smile!
Please, read the note at first :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...